Jakub Kiwior vs Real Madryt – polska nadzieja Arsenalu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów

0
arsenal londyn stadion

Dziś wieczorem, 8 kwietnia 2025 roku, oczy piłkarskiej Europy będą zwrócone na Emirates Stadium w Londynie. Arsenal zmierzy się z Realem Madryt w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. W tym prestiżowym starciu może wystąpić Jakub Kiwior – 25-letni reprezentant Polski, który staje przed największym wyzwaniem w swojej dotychczasowej karierze. Czy zostanie kolejnym Polakiem, który zapisze się w historii starć z Królewskimi?

Od Zemplína Michalovce do Ligi Mistrzów – nietypowa droga Kiwiora

Jeszcze kilka lat temu nazwisko Kiwior znali głównie kibice w Polsce i Słowacji. I to tacy bardziej interesujący się piłką nożną. Przeciętnemu kibicowi w Polsce jego nazwisko niewiele mówiło, By nie powiedzieć – nic. Wychowanek GKS-u Tychy zbierał doświadczenie w Zemplínie Michalovce, a następnie przez włoską Spezię trafił do Arsenalu. Początki w Londynie nie były łatwe – głównie ławka rezerwowych, epizody w Pucharze Anglii, niekiedy kontuzje. Jednak cierpliwość i ciężka praca zaczęły przynosić efekty. Chociaż trzeba przyznać, że gra sporadycznie. Od wielkiego dzwonu i… wielkiej kontuzji. Tym razem padło na uraz Gabriela. Stąd pojawienie się Kiwiora w pierwszym składzie „Kanonierów”

Kiedy wskoczył do „jedenastki” w Premier League zaprezentował się z bardzo dobrej strony – szczególnie w zremisowanym meczu z Evertonem, gdzie wybrano go graczem meczu. W opinii ekspertów z Anglii, jego rosnąca forma – ale przede wszystkim kontuzja wspomnianego Gabriela – to powód, by powierzyć mu jeden z najtrudniejszych zadań – powstrzymanie ofensywy Realu Madryt. Czy mu się uda?

Real Madryt – legenda Ligi Mistrzów i potwór dla debiutantów

Grać przeciwko Realowi Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów to marzenie, ale i brutalny test. Egzamin dojrzałości z prawdziwego zdarzenia. „Królewscy” to najbardziej utytułowany klub w historii Champions League – doświadczeni, bezwzględni, zawsze groźni. Mistrzowie spraw beznadziejnych. Grając z nimi nigdy nie można być pewnym wygranej. Nawet przy prowadzeniu 2:0, co – jak wiadomo – jest bardzo niebezpiecznym wynikiem.

Na Kiwiora czeka dziś prawdopodobnie trójka ofensywna: Kylian Mbappé, Vinícius Júnior i Rodrygo – każdy z nich to gwiazda światowego formatu, a do tego linia pomocników prawdziwych destruktorów z Jude’em Bellinghamem i Luką Modriciem na czele. Zadanie piekielnie trudne.

Co mówią eksperci? Kiwior na radarze fanów i mediów

Dziennikarze „Daily Mail” i „Evening Standard” zwracają uwagę na solidność Kiwiora, jego czytanie gry i opanowanie pod presją. To cechy, które mogą się okazać kluczowe przeciwko technicznej ofensywie Realu. Były obrońca Arsenalu – Martin Keown – w rozmowie z angielskimi mediami powiedział:

„Jeśli Kiwior wyjdzie dziś od pierwszej minuty i zagra dobrze, może na stałe wkroczyć do podstawowego składu Arsenalu. Zasłużył na swoją szansę”.

Polacy kontra Real – piękna historia im. Roberta Lewandowskiego

Warto przypomnieć, że Kiwior nie jest pierwszym Polakiem, który staje naprzeciwko Realu Madryt w fazie pucharowej Champions League. W pamięci kibiców wciąż świeże są popisy Roberta Lewandowskiego z 2013 roku, gdy jako zawodnik Borussii Dortmund strzelił Królewskim cztery gole. W 2020 roku Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus reprezentowali Lokomotiw Moskwa, próbując stawić czoła Realowi w fazie grupowej. Teraz przyszedł czas na Kiwiora.

Arsenal Londyn – Real Madryt – przewidywane składy

Arsenal (4-3-3):
Raya – Timber, Saliba, Kiwior, Lewis-Skelly – Rice, Odegaard, Partey – Saka, Martinelli, Merino

Real Madryt (4-3-3):
Courtois – Carvajal, Rüdiger, Alaba, Mendy – Modrić, Camavinga, Bellingham – Rodrygo, Mbappé, Vinícius Jr.

Transmisja: Canal+ Sport oraz Canal+ Online, godz. 21:00

Fot. Ank kumar // Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *