To już koniec. Mateusz Klich opuszcza Atlantę United. Powrót do Cracovii coraz bliżej?
Mateusz Klich #43 of Leeds United waves goodbye to the fans as he leaves the club during the Emirates FA Cup Third Round replay Leeds United vs Cardiff City at Elland Road, Leeds, United Kingdom, 18th January 202 — Photo by operations@newsimages.co.uk
Mateusz Klich zakończył przygodę z Atlantą United. Klub z Major League Soccer oficjalnie poinformował o rozstaniu z 35-letnim pomocnikiem. Dla byłego reprezentanta Polski to koniec amerykańskiego rozdziału i szansa na nowy początek. Coraz więcej wskazuje na to, że tym razem może to być powrót do miejsca, od którego wszystko się zaczęło – Cracovii.
Krótki epizod w MLS. Klich znów wolny
Przygoda Klicha z Atlantą United nie trwała długo. Do zespołu z Georgii trafił na początku 2025 roku z D.C. United, rozegrał zaledwie 16 spotkań, z czego dziewięć w podstawowym składzie, i zanotował jedną asystę. To nie wystarczyło, by przekonać władze klubu do kontynuowania współpracy. Jak podano w oficjalnym komunikacie, Polak został umieszczony na tzw. liście zwolnień.
– Mateusz był prawdziwym profesjonalistą podczas swojego pobytu w klubie. Dziękujemy mu za jego wkład i życzymy powodzenia w dalszej karierze – skomentował decyzję Chris Henderson, dyrektor sportowy Atlanty United.
Choć formalnie Klich przez 48 godzin pozostaje do dyspozycji pozostałych klubów MLS, trudno nie odnieść wrażenia, że jego czas za oceanem dobiegł końca.
Cracovia w gotowości. „Polecę po niego samolotem”
Temat powrotu Klicha do Polski nie jest nowy. Cracovia zabiegała o niego już w końcówce ubiegłego roku, ale wtedy pomocnik wybrał transfer wewnątrz MLS. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej – zawodnik jest wolny, a klub z ul. Kałuży wciąż zainteresowany.
– Powiedziałem w jednym z wywiadów, że polecę po niego do Stanów. I nic się nie zmieniło – podkreślał prezes Cracovii Mateusz Dróżdż. – To świetny zawodnik, mógłby wzmocnić nie tylko środek pola, ale i szatnię. Bardzo bym chciał, żeby do nas wrócił.
Siemano Logan, u mnie kozaczek, nie narzekam. Mistrza to bardzo chetnie 😁👀
— Mateusz Klich blue_tick (@Cli5hy) July 22, 2025
Klich, który w Cracovii występował w latach 2008–2011, rozegrał dla niej 58 meczów, strzelił 5 goli i miał 12 asyst. Z Krakowa ruszył do Wolfsburga, a potem grał m.in. w Holandii, Niemczech i Anglii. Największe uznanie zdobył w Leeds United, gdzie stał się jednym z ulubieńców kibiców i pomógł klubowi awansować do Premier League.
„Teraz Polska”. Klich chce wrócić do Krakowa
W jednym z wywiadów sprzed kilku lat Klich wprost przyznał, że chciałby zakończyć karierę właśnie w Cracovii. – Może pożegnam się z piłką w barwach Cracovii, z której ruszyłem w świat? Zdecydowaliśmy z żoną, że i tak zamieszkamy w Krakowie. Już dziś wiem, że będzie mi brakowało szatni – mówił pomocnik.
Jego powrót do Ekstraklasy byłby pięknym domknięciem pewnego etapu. Transfer do Cracovii nie tylko byłby sentymentalny, ale też – patrząc na formę drużyny Luki Elsnera – miałby czysto sportowe uzasadnienie. „Pasy” rozpoczęły sezon od mocnego uderzenia, pokonując Lecha Poznań 4:1 i pokazując, że będą walczyć o coś więcej niż środek tabeli.
Ostatni taniec?
Choć Klich w ostatnich latach nie był już powoływany do reprezentacji, jego doświadczenie i boiskowa inteligencja wciąż robią różnicę. W MLS zanotował łącznie 79 występów, 6 bramek i 14 asyst. Dla Cracovii może być nie tylko wzmocnieniem, ale i liderem – kimś, kto pomoże drużynie w walce o europejskie puchary.
Wszystko wskazuje na to, że Mateusz Klich jest o krok od powrotu do Ekstraklasy. Jeśli strony dojdą do porozumienia, 35-latek może zagrać swój ostatni sezon w Polsce – tam, gdzie wszystko się zaczęło. I choć oficjalnych informacji jeszcze brak, w Krakowie panuje jedno przekonanie: Klich znów zagra przy Kałuży.